Miasto Białogard » Sport »

Lider dostał w skór(k)ę

Administrator
Iskra dwa, Sokół zero! Wielkie derby powiatu dla białogardzkiej drużyny. W meczu na szczycie XVIII kolejki V ligi, Iskra na własnym boisku ograła Sokoła Karlino 2:0. Tym samym zakończyła się fenomenalna passa zwycięstw karlińskiej ekipy!
Szlagierowa konfrontacja najlepszych drużyn V ligi elektryzowała powietrze w powiecie białogardzkim od dłuższego już czasu. Po drodze obie ekipy zanotowały po dwa zwycięstwa na rozpoczęcie rundy wiosennej. Efektowniej wystartowała kadra trenera Litewki. Na inaugurację rozprawiła się u siebie z Pogonią Połczyn Zdrój 4:1, a tydzień później spuściła lanie Spójni Świdwin, wygrywając na jej terenie 5:0. Należy odnotować, że z Iskry w przerwie zimowej nikt nie ubył. Powrócił za to w jej szeregi doświadczony Marcin Kosmala, który swoją obecność od razu zaznaczył dwoma golami, wyręczając poniekąd ze zdobywania bramek najlepszego po rundzie jesiennej goleadora białogardzkiej drużyny Matusza Suchockiego (10 trafień). Podopieczni trenera Skórki w tym samym czasie najpierw gładko zwyciężyli 3:0 z Lechem w Czaplinku, zaś w następnej kolejce w dramatycznych okolicznościach wygrali na własnym boisku z Koroną Człopa. Po pierwszej połowie meczu z aspirującą do awansu Koroną zanosiło się na sensację. Gospodarze nie dość, że przegrywali 0:1, to jeszcze zarobili czerwoną kartkę. W końcu jednak zdziesiątkowany Sokół rozkręcił się, a goście zamiast z trzema punktami wyjechali z bagażem trzech straconych bramek i zerową zdobyczą punktową. Jak zwykle w tym sezonie w roli głównej wystąpił Adrian Rutkowski. Bombardier z Karlina na listę strzelców wpisał się dwa razy, powiększając swój imponujący dorobek w tegorocznych rozgrywkach do 26 goli (po rundzie jesiennej miał ich na koncie 22.). Warto wspomnieć, że podczas jesiennego spotkania pomiędzy Sokołem a Iskrą, mknący jak rakieta po koronę króla strzelców sezonu 2016/2017 Rutkowski, dwukrotnie zmusił bramkarza z Białogardu do wyciągania piłki z siatki.

Napięcie z każdym więc dniem rosło, wszystko miało rozstrzygnąć się w sobotnie popołudnie 1 kwietnia na Stadionie Miejskim przy ul. Moniuszki.

Cel lidera rozgrywek w meczu z Iskrą mógł być tylko jeden – dopisanie kolejnego kompletu punktów do swojej przebogatej kolekcji w tym sezonie! Dotychczas bowiem Sokół nie znalazł w lidze pogromcy pewnie zmierzając do IV ligi. Na dodatek jesienią w Karlinie miejscowi wygrali z ekipą z Białogardu wysoko, bo aż 4:1. Psychologicznie zatem, lider tabeli miał pewną przewagę przed tą derbową bitwą. Ale derby, jak mówi stare piłkarskie porzekadło, rządzą się swoimi prawami. Żądza sportowego rewanżu i nade wszystko olbrzymi apetyt na zamknięcie rekordowej serii klubu z Karlina, zrobiły swoje! W przeciwieństwie do pierwszego spotkania w Karlinie, tym razem to trener Zbigniew Litewka przechytrzył swojego kolegę po fachu Mirosława Skórkę. W tej piłkarskiej partii szachów, jaką ostatecznie okazała się derbowa rozgrywka na szczycie, białogardzianie dwukrotnie znaleźli drogę do bramki Sokoła i zatrzymali licznik jego wygranych na 17-stu z rzędu. Do sukcesu Iskry, oprócz znakomitej dyspozycji D.Lisiaka przy stałych fragmentach gry, przyczyniło się wyeliminowanie z gry najskuteczniejszego snajpera ligi A. Rutkowskiego – z tego zdania perfekcyjnie wywiązał się M.Przybysz. Co ważne, w odpowiednich momentach moc pokazali weterani zespołu M.Kosmala i Ł.Jarzębski. Jednak trzeba przede wszystkim podkreślić, że kluczową rolę odegrała determinacja gospodarzy - monolit, który dla Sokoła stał się ścianą nie do przejścia, ścianą płaczu końca mistrzowskiej serii zwycięstw.

Przez pierwsze trzydzieści minut, zbyt wiele ciekawego na murawie białogardzkiego stadionu się nie działo. Gra toczyła się w środku pola, były drobne przepychanki, taktyczne faule, stałe fragmenty gry, ale nic z tego poważniej nie zagrażało ani jednej, ani drugiej drużynie. Jednak w ostatnim kwadransie pierwszej połowy spotkania śmielej do przodu ruszyli piłkarze z Karlina ocierając się o bramkową zdobycz. Tymczasem Iskra odpowiedziała na tę próbę przejęcia inicjatywy przez ekipę Sokoła niezwykle mocnym ciosem. W 43 min. do kapitalnie posłanej piłki przez Damiana Lisiaka najwyżej wzbił się Marcin Kosmala i oddał pierwszej klasy strzał głową. Piłka zatrzepotała w siatce. 1:0 dla Iskry. Gol do szatni wywołał wielką radość, a jednocześnie zelektryzował wszystkich przed kolejną połową meczu.

Przed zapowiadającymi się już na dobre potężnymi emocjami drugich 45 minut piłkarskiego derbowego święta przy ul. Moniuszki, w przerwie licytowane były liczne przedmioty na rzecz leczenia i rehabilitacji zawodnika Iskry Krzysztofa Lisiaka. Udało się w ten sposób zebrać 2.645,91 zł.

Obraz meczu w drugiej połowie niewiele różnił się od tego z pierwszej. Przez większość czasu gra toczyła się w środkowej strefie boiska. Iskra nie kwapiła się do ataku, za to konsekwentnie przez całe spotkanie uniemożliwiała gościom złapać właściwy rytm. Sytuacji podbramkowych było zatem jak na lekarstwo. Z tych nielicznych pierwszą mieli gospodarze. Dobra okazja na podwyższenie rezultatu trafiła się tuż po przerwie, ale piłka tym razem nie chciała być aż tak usłużna. Kolejne dwie sytuacje miał Sokół. Chwilowa dekoncentracja w szeregach drużyny z Białogardu nie wpłynęła jednak na zmianę wyniku. Minuty upływały, napięcie rosło, było coraz bliżej triumfu Iskry i coraz bliżej końca pięknej passy Sokoła. W 87 min. błąd w środku pola gry popełniła defensywa lidera V ligi, piłkę przejął Łukasz Jarzębski i wykonał, jak się okazało decydującą o losach meczu, szarżę na bramkę rywala. Gościom nie pozostało nic innego jak ratować się faulem, za który sędzia pokazał zawodnikowi Sokoła czerwoną kartkę. Do wykonania rzutu wolnego sprzed szesnastki podszedł Damian Lisiak. Była 88 minuta, kiedy futbolówka bita przez pomocnika gospodarzy wylądowała w siatce przeciwników. Eksplozja radości na trybunach, euforia wśród graczy Iskry. Pierwsza porażka Sokoła w tym sezonie stała się faktem. Trzy punkty zostają w Białogardzie.

Choć do końca rozgrywek pozostało jeszcze 12 spotkań, to po zwycięstwie w tym hitowym, niezwykle prestiżowym starciu, drzwi do awansu Iskry do IV ligi zostały otwarte. Białogardzianie są obecnie na drugim miejscu w tabeli z dorobkiem 39 pkt. Nad zajmującym trzecią pozycję Mechanikiem Bobolice mają przewagę 3 pkt. Liderem nadal pozostaje Sokół, który zgromadził 51 pkt.

XVIII kolejka V ligi – 1 kwietnia 2017
ISKRA Białogard – SOKÓŁ Karlino 2:0 (1:0)
1:0 – Marcin Kosmala (43, głową)
2:0 – Damian Lisiak (88, wolny)

Iskra: Brzeziński Mateusz - Brzeziński Maciej, Brzeziński Tomasz, Przybysz, Żakowski, Koziński, Dereń (56’ Łaniucha), Pokuciński (56’ Olechnowicz), Lisiak D., Suchocki (73’ Lewandowski), Kosmala (46’ Jarzębski)

Żółte kartki: T.Brzeziński, Pokuciński, Olechnowicz oraz B.Sobczak, Kotarba, Siarnecki
Czerwona kartka: B.Sobczak
Data: 2017
Temat: Sport

Sport

Wieża wzięta szturmemSzósty z rzędu wiosenny mecz Iskry z tarczą.» więcej Wielkie lanieChoć to była Wielka Sobota piłkarze Iskry zafundowali swoim rywalom prawdziwie "lany poniedziałek"! Na stadionie przy ul. Moniuszki padał gol za golem. Goście zostali zatopieni.» więcej Parsęta zwiosłowana14 śmiałków, a wśród nich m.in. olimpijczyk, oraz wicemistrz świata, chwyciło za wiosła i ruszyło ku bałtyckiemu morzu. Wystartowali w Byszynie, a do pokonania mieli 74 km i... kiepskie warunki atmosferyczne. W Wielką Sobotę odbył się mar ...» więcej Od samobója do zwycięstwaIskra obrała kurs na IV ligę i powiększa przewagę nad najgroźniejszymi rywalami.» więcej Iskra postrzelałaW XVII kolejce V ligi białogardzianie rozgromili na wyjeździe świdwińską Spójnię.» więcej Maratony z wiosłem w dłoniachAż dwa maratony kajakowe odbędą się w kwietniu na Parsęcie. Jeden z prądem, drugi pod prąd! Śmiałkowie z wiosłem w dłoniach mają na pokonanie rzeki maksymalnie 12 godzin.» więcej Białogardzcy wolniacy z workiem medali4 złote medale białogardzkiego AKS na IX Międzynarodowym Memoriale Marcina Jureckiego, Pucharze Polski seniorów w zapasach w stylu wolnym.» więcej Udana inauguracja rundy rewanżowejWystartowała wiosenna runda V ligi piłki nożnej. W XVI kolejce Iskra zdecydowanie pokonała na własnym stadionie Pogoń Połczyn Zdrój 4:1.» więcej Rajd między strugami deszczuKierowcy mierzyli się nie tylko z czasem, ale także z wyjątkowo kiepską pogodą. Padało, a chwilami lało jak z cebra, do tego wiał silny porywisty wiatr. 18 marca w Białogardzie odbył się odcinek specjalny Rajdu Monte Karlino.» więcej
1234567

FOTOGALERIA

Parsęta zwiosłowana
Wielkie lanie
Od samobója do zwycięstwa
Lider dostał w skór(k)ę
Rajd między strugami deszczu
Na przełaj po mistrzostwo Białogardu
Remis na pożegnanie
Zadecydował ostatni pojedynek
Piłka nożna, tenis, pływanie - Sportowe Dni Białogardu
Bez największych gwiazd, a i tak w sile!
Biuletyn Informacji PublicznejBiuletyn Informacji Publicznej
© Miasto Białogard. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w "regulaminie korzystania z serwisu".